Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Miło że tu jesteś - strona 1

mniej<<  >>więcej

Nauczycielka pyta Jasia
- Jasiu dlaczego się spóźniłeś?
Jasiu odpowiada
- Bo taka Pani na przystanku zgubiła sto złotych.
- I co pomogłeś jej?
- NIE!!! Stałem na banknocie aż przyjedzie jej autobus.

Jasio pyta ojca:
- Tato, czy to prawda, co mówiła wczoraj pani Kowalska, że ludzie pochodzą od małpy?
- Być może synku, nie znam rodziny pani Kowalskiej...

Policjant założył się z kolegami, że zje pięćdziesiąt pierogów. Niestety, przecenił własne możliwości, zdołał zjeść tylko ... Ze smutkiem wpatruje się w leżącego na talerzu, ostatniego pieroga:
- Żebym wiedział, że tak będzie, to bym cię zjadł na samym początku!

Pewien mężczyzna zaprosił swoją narzeczoną do wykwintnej restauracji. Zamówili ślimaki. Narzeczona bierze pierwszego ślimaka - wciąga. Bierze drugiego, trzeciego ślimaka - wciąga. Bierze czwartego - wciąga, wciąga i nic. Patrzy do skorupy, a tam siedzi ślimak i mówi:
- Ciągnij, ciągnij mała!!!

Slogan reklamowy z okazji uruchomienia połączenia Concordem Paryż - Nowy Jork.
- Śniadanie w Paryżu, kolacja w Nowym Jorku.
A ktoś dopisał:
- A bagaż w Nairobi.

Nauczycielskie teksty:
- Twój znak Ohma wygląda jak wigwam.

Nauczycielskie teksty:
- Policz wszystkich, a jak kogoś nie będzie, to głowa pod pachę!

"Jest jak Szarmach, o którym mówiło się kiedyś, ze wsadzał głowę tam, gdzie inni bali się wsadzić inne rzeczy... A konkretnie nogę..."

Ryszard Łabędź, TVP

Maxim');

Idzie Jasiu z babcią po lesie. Jasiu znalazł złotych i pyta się babci:
- Babciu, mogę podnieść pieniądz?
A babcia odpowiada: - Nie, z ziemi się nie podnosi.
Idą dalej, Jasiu znajduje złoty. Pyta się babci:
- Babciu, mogę podnieść?
Babcia odpowiada: - Nie z ziemi się nie podnosi.
Idą dalej, babcia się przewraca i prosi Jasia:
- Pomóż mi Jasiu.
A Jasiu odpowiada:
- Nie, bo z ziemi się nie podnosi.

Kangurzyca nosi dziecko w torebce.

Potwora Frankensteina jadącego mercedesem zatrzymuje policjant z drogówki.
- Przekroczył pan dozwoloną prędkość. Poproszę o prawo jazdy.
Po zajrzeniu do prawa jazdy Frankensteina, policjant mówi:
- Co za obrzydliwa morda!
Na to Frankenstein:
- Obrzydliwa? Lepiej niech pan spojrzy w lustro!

Wiecie dlaczego blondymka nie zmienia swojemu dziecku pampersa przez tydzien?
- Bo na opakowaniu pisze DO Kg!!!

Gabi');

Na jednym z podwarszawskich leśnych parkingów odbywa się spotkanie szefów największych gangów. Cały plac zastawiono jeepami, wokół pełno młodych łysych ABS-ów w skórzanych kurtkach. Rozmowy trwaja w najlepsze gdy nagle zatrzmuje się przy parkingu oznakowany polonez policyjny. Wysiada z niego starszy policjant i podchodzi do zgromadzonych:
- Co sie tu dzieje? - pyta
Jeden z łysoli podchodzi do niego, wręcza mu zwitek studolarówek i mówi:
- Masz i sp****aj.
Policjant odwraca sie wsiada do radiowozu i mruczy pod nosem:
- Wszędzi te tajemnice, wszędzie tajemnice

wiola');

Goral przychodzi do komitetu PZPR i chce sie zapisac do partii.
- Powiedzcie mi gazdo-mowi sekretarz-dlaczego? Co was sklonilo do tej decyzji?
- Ano, dziadek nalezal do Harnasiow, ojciec do Janosikow to i ja chce byc w jakiejs bandzie.

warga');

Dlaczego blondynka wciąż je ziemie?
- Bo grunt to zdrowie

Spadochroniarz.
- Jestem na wysokości stu metrów nad ziemią! Czy mogę otworzyć spadochron?
- Jeszcze nie!
- Jestem pięćdziesiąt metrów nad ziemią, czy mogę...
- Jeszcze nie!
- Już tylko pięć metrów!
- A co z pięciu metrów nie skoczysz bez spadochronu?!

Busch spotyka się z prezydentem Lechem Kaczyńskim i Kaczynski pyta się ej ile ty masz w swoim kraju przeciwników a Busch na to ,jakieś milionów a kaczynski na to -to tak jak u mnie

sebastian');

W czasie rozprawy rozwodowej sędzia zwraca się do męża:
- A więc zawsze wieczorami, kiedy wracał pan do domu, zastawał pan w szafie ukrytego jakiegoś mężczyznę?
- Tak jest.
- I to było powodem nieporozumień?
- Tak, bo nigdy nie miałem gdzie powiesić ubrania.

pozdro

elektro');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Śmieszne teksty, opisy gg, dowcipy, humor.
Tylko unikalne teksty w internecie dla ciekawych życia * ciekawe * zespół muzyczny chojnice * akwarystyka sklep * odchudzanie wrocław odchudzanie wrocław odchudzanie wrocław * mp3 opole * Reggae Music